Metoda na zabepieczenie ogrodu przed psem niszczycielem

Za co kochamy drewniane meble?

Chyba każdy właściciel ogrodu, posiadający zwierzęta domowe, spotkał się z szerokimi problemami w postaci niszczenia roślinności i ozdób w postaci klombu albo też nawet ogrodzenia. Życie ogrodnika jest ciężkie samo z siebie, a w połączeniu ze zwierzętami potrafi być istnym koszmarem. Baraszkujące radośnie psy i koty potrafią napsuć krwi każdemu, nawet najbardziej cierpliwemu i wyrozumiałemu człowiekowi. Można temu zaradzić. W jaki sposób? Używając nowoczesnych urządzeń dzięki którym tresura psa może być dużo szybsza i niezwykle skuteczna !

W dobie elektroniki wystarczy bowiem zainstalować odpowiedni system niewidocznego ogrodzenia (przypominający w działaniu pastucha elektrycznego znanego z pastwisk ale oczywiście to nie dokładnie to samo gdyż zasada działania jest zgoła inna choć efekt podobny jeśli nie lepszy ), a wszelkie problemy ze zwierzętami znikną raz na zawsze. Brzmi to co najmniej fantastycznie, ale jest całkowicie realne, wiele osób korzysta z takich systemów i w zdecydowanej większości działania te przyniosły wymierny, pozytywny skutek. Co najważniejsze tego typu systemy nie obniżają wartości estetycznych ogrodu, brak jest widocznych elementów tego typu ogrodzenia, zaś cała jego funkcjonalność opiera się na technologii radiowej komunikacji pomiędzy centralką systemu i specjalną obrożą elektroniczną noszoną przez psa, która pilnuje go aby nie dewastował ogrodu i nie starał się z niego wydostać poza dozwolony obszar.

Aby dobrze skorzystać na niewidocznym ogrodzeniu, trzeba się jednak trochę napracować. Ale czy 20 minut poświęcone na instalację tego typu elektronicznego kojca dla psów nie jest wskazane jeśli raz na zawsze można się pozbyć nie tylko problemów z uciekającym psem ale również niszczenia przez niego wszystkiego co cenne w ogrodzie ! Co ważne instalacja jest banalnie prosta i nie wymaga żadnych narzędzi. Nawet kobieta jest w stanie wszystko szybko uruchomić bez żadnej wiedzy praktycznej odnośnie elektroniki. Oczywiście poza samą instalacją wymagana jest również tresura psa, które zazwyczaj wymaga poświecenia przez jeden – dwa tygodnie po kilkanaście minut dziennie aby łagodnie wprowadzić psa w nową dla niego sytuację gdyż bez tego nauka będzie okupiona stresem nowych dla niego doznań.

Przede wszystkim należy zainwestować w samo urządzenie, co wciąż nie jest zbyt małym wydatkiem choć ceny systematycznie spadają. O ile jeszcze dwa, trzy lata temu markowy system niewidocznego ogrodzenia kosztował w okolicach 2-3 tysięcy złotych to teraz podstawowe systemy tego typu, oczywiście posiadające certyfikat ECMA np. model Innotek HF-25WE można kupić już nawet w okolicach 600 – 700 złotych.

Spokojnie można zaryzykować stwierdzenie, że ten wydatek zwróci się w miarę szybko i to z nawiązką. Niewidoczne ogrodzenie, zwane też elektronicznym pastuchem, stanowi system złożony z nadajnika, który przesyła sygnały do kolejnego urządzenia – odbiornika umieszczonego w obroży elektronicznej psa. Kolejnym elementem jest system przewodów, które rozmieszczone są na całej działce i odgradzają wszelkie fragmenty ogródka, do których nie chcemy wpuszczać psa ani kota. Odpowiedni system dba o to, aby w momencie, gdy zwierzę zbliża się do granicy dostępnego dla siebie terenu, zadziałała obroża elektryczna, która funkcjonuje w ten sposób, że daje psu albo kotu impuls elektrostatycznym o odpowiednim natężeniu. Wysoka niezawodność tego systemu sprawiła, że wiele osób, posiadających zwierzęta mogło potem swobodnie prowadzić ogród, co wcześniej nie miało miejsca. Warto wiedzieć, że na szczęście nie tylko jedyną możliwością odgrodzenia jest przewód i nadajnik w obroży.

Jeśli opanowaliśmy już psa w ogrodzie, a zależy nam na wydzieleniu odpowiednich stref dozwolonych dla naszych milusińskich na terenie mieszkania, możemy skorzystać z podobnie działającego systemu zapachowego, które oferują takie marki jak PetSafe, Innotek czy Multivet. Pełen przegląd oferty oferują takie sklepy jak abctresury.pl, obroza.pl czy chyba największy sklep tego typu tj. easypet.pl. Warto zadzwonić i zapytać o dany system.

Ów system jest w założeniu prostszy niż jego podwórkowy odpowiednik, a działanie jest podobne. Jeśli w okolicy urządzenia pojawi się kot albo pies, czujnik wykrywa ruch i w efekcie urządzenie wypuszcza dawkę sprayu nieprzyjemnego dla czworonoga. Warto zauważyć, że ów zapach nie jest ani szkodliwy ani zauważalny dla ludzi, natomiast niezmiernie skutecznie działa na psy i koty. To niezaprzeczalna zaleta i pozwala nam na ustawianie tych urządzeń w wielu miejscach, na przykład na meblach lub przy kanapie. Tego typu odstraszacze psów działają bardzo skutecznie i nie znaleziono żadnych dowodów, świadczących o niebezpieczeństwach wynikających z ich używania. Naprawdę warto je stosować, bo mogą nam przynieść nie lada ulgę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.