Czy wiesz jaki wąż ogrodowy wybrać?

Czy wiesz jaki wąż ogrodowy wybrać?

Podlewanie to podstawa pielęgnacji każdego ogrodu. I choć można robić to nieśmiertelną konewką, dla własnej wygody i komfortu warto zainwestować w wąż ogrodowy. Z pozoru nic w tym szczególnego – kawałek gumy. W praktyce jednak przy zakupie węża trzeba mieć na uwadze kilka istotnych kwestii. Jak kupić wąż ogrodowy?

Parametry wężów ogrodowych

Podczas zakupu należy zwrócić uwagę na główne parametry wężów.

Długość powinna być dostosowana do wielkości naszego ogrodu i dostępu do źródeł wody. Należy też wziąć poprawkę na przeszkody terenowe, które wymagać będą dłuższego węża. W razie problemów zawsze można dokupić drugi wąż i oba złączyć specjalną złączką. Pamiętajmy jednak, że wraz ze wzrostem długości węża spada ciśnienie strumienia wody. A to przekłada się na jego zasięg.

Średnica węża ma wpływ na efektywność podlewania. W przypadku większych ogrodów najlepsze będą węże o średnicy ¾ cala, cechujące się stosunkowo niską stratą ciśnienia na całej swojej długości. Bowiem im węższy wąż, tym mniejsze ciśnienie wody, a my więcej czasu spędzimy na podlewaniu. Przy zraszaniu mniejszych ogrodów, wystarczą węże o średnicy ½ cala. To właśnie do średnicy węża dopasowujemy inne elementy – dysze zraszające lub złączki.

Grubość ścianki węża wpływa na jego odporność i wytrzymałość. Generalnie im grubszy, tym odporniejszy na zginanie powodujące zaniki ciśnienia. Często producenci chwalą się ilością warstw tworzących ściankę węża. Czasem jednak jedna, gruba (np. 4mm) warstwa będzie bardziej wytrzymała niż sześć cienkich warstewek. Warto też pomyśleć o wężach zbrojonych, cechujących się jeszcze większą wytrzymałością.

Materiał, z którego wykonany jest wąż wpływa na jego żywotność, komfort podlewania i oczywiście cenę. Najpopularniejsze są przeróżne tworzywa PCV, a także klasyczna guma, która bywa odporniejsza na czynniki atmosferyczne. Najtańsze węże wykonane są z podłych materiałów, które skręcają się, zginają, załamują, a w konsekwencji ulegają uszkodzeniom. Lepsze modele wykonane są z elastycznych tworzyw, którym nie straszny mróz i działanie promieni UV. Niektóre modele posiadają też warstwy zapobiegające osadzaniu się glonów.

Sam wąż to za mało

Jednak samym gumowym przewodem ogródka nie podlejemy, a jeśli nawet to zrobimy, to raz, że nieziemsko się przy tym zmachamy, a dwa, nie rozproszonym strumieniem nieodwracalnie możemy uszkodzić darń. Dlatego do końcówki należy podłączyć dysze zraszającą bądź tzw. pistolet. Te pierwsze dają prosty strumień z regulacją rozpylania czy przepływu wody. Większy komfort dają pistolety zraszające, pozwalające na regulację strumienia jedną ręką. Dysze i pistolety mogą zresztą znaleźć zastosowanie w wielu innych pracach, choćby podczas mycia samochodu.

Akcesoria

Do złączenia dwóch krótszych fragmentów węża niezbędne będą złączki. Najtańsze są plastikowe, nieco lepsze modele wykonane są z metalu. Jeśli dobór średnicy sprawia nam trudność, możemy wykorzystać szybkozłącza uniwersalne lub kupić gotowe zestawy. Do podlewania dużych powierzchni wymagających długiego węża przydatne są bębny ogrodowe, dzięki którym przewód nie plącze się między krzaczkami.

Ceny i producenci

Najtańsze węże już za kilkanaście złotych znajdziemy w każdym supermarkecie. Taki zakup trudno jednak nazwać oszczędnością, bo wąż może odmówić posłuszeństwa jeszcze przed upływem sezonu. Solidny, nieskręcający się wąż kosztuje od 50 zł za 25 m. Markowe wyroby renomowanych producentów: Gardeny, Cellfasta czy Fitta kosztują nawet 300 – 400 zł za 50 m odcinek. Taki wąż będzie jednak służył latami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.